To mój chyba trzeci post na forum, pierwszy od BARDZO długiego czasu, ale pozwolę sobie zabrać głos w sprawie nWoDa, jako jego maniak, zwłaszcza Maga.
AndrzejB napisał:
Może nawet się skuszę. Tj. na podstawkę i Second Sighta. Łącznie wychodzi taniej niż d20 Modern

.
I dużo fajniejsze - wraz z podstawką i Oczyma Duszy dostajesz komplet do grania w klimatach "Unknown Armies", "Czynnika Psi" czy nawet "Akt Dresdena". I wiem co mówi - prowadziłem cały rok Kronikę na tych dwóch podręcznikach ( potem przeszliśmy na Maga) .

Dorzuć do tego Hunter: The Vigil i masz komplet na granie w klimatach "Archiwum X" i mam na myśli
całe Archiwum, tak wątki główne i poboczne.
Jako że już nawracam Em na sesjach Maga, postaram się zabrać głos odnośnie najczęściej wymienianego argumentu "przeciw", czyli...
Em napisał:
Ja twierdzę prosto - klany. Było 13, a ile jest? 5 chyba. Była różnorodność, jest... Różnorodność w obrębie klanu? Brawo, wrzućmy drowy do worka z wysokimi elfami i powiedzmy, że poza charakterem i kolorem niczym się w zasadzie nie różnią.
Tak według mnie wygląda nowa wersja. Ale, jak ktoś twierdzi inaczej, proszę bardzo.
KAŻDA z ras w nWoDzie jest sprowadzona do podziału wobec
archetypów, a nie tylko konkretnych organizacji ( tych też jest 5 dla Wampira, Wilkołaka i Maga, reszta z gier odchodzi od tego schematu ). 5 archetypów * 5 organizacji = 25 podstawowych rodzajów postaci ( w takim Prometheanie to dochodzi do 50 jak mnie pamięć nie myli, o Changlingu nie wspomnę ). Gangrel z Invictus będzie zupełnie inny niż ten z Ordo Dracul, ale jednak będą mieli cechy wspólne - czy nie zdarzyło wam się grając w sWoDa takie myśli "kurczę, ta postać powinna należeć zarówno do tej jak i do tej frakcji, w zależności jakie cechy jej rozpatrywać"? Mnie tak - dlatego pokochałem nWoDa - nie znam drugiego takiego systemu jeśli chodzi personalizacje postaci, tak pod względem tła ( organizacje, podziały, sekty ) jak i mocy, czy zagrywek na sesji.
