Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
nowy Świat Mroku
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Litwin napisał:
Gwynth, a co ci się najbardziej podoba w Magu? Rzadko słyszę pochlebne słowa względem niego, więc chciałem dowiedzieć się co ciebie interesuje.


Obawiam się, że moje odpowiedzi Cię nie usatysfakcjonują, gdyż brzmią one:
- ładny i kolorowy podręcznik, a ja jestem kolekcjonerką takowych,
- fajna ekipa współgraczy i kreatywny MG w kampanii weneckiej.

[lizus mode off] :P

Jeśli chodzi o system jako taki, to podoba mi się zakres możliwości magicznych, które nie są ograniczone do czarów wypisanych w podręczników, ale bardziej ogólnie określone poziomem kropek. Dużo możliwości i swobody, jeśli chodzi o granie, prowadzenie i tworzenie własnego settingu. W miarę interesujące ścieżki i zakony (choć bez jakichś niesamowitych rewelacji).

Mimo wszystko, stary Mag był lepszy pod wieloma względami, że wymienię tylko historię świata (która w nowym Magu ssie straszliwie - jakaś Atlantyda, bzdury), filozofię / kosmologię i świetne tradycje. Niestety, tutaj nowy Mag nie ma szans najmniejszych w starciu - choć jest bardzo elastycznym systemem, i w przeciwieństwie do starych WoDów jest naprawdę kompatybilny z innymi zestawami, to w moim odczuciu jakby mu czegoś brakowało.
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Ja natomiast jestem nakręcony na Wilkołaka, który zebrał chyba najwięcej pozytywnych recenzji z rimejków wielkiej wodowej trójcy. Po angielsku niby trochę czytałem, niemniej z pełnym zanurzeniem czekałem na edycję pl. :P

Mam też wielką nadzieję na Prometheana w naszym języku.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
gwyn_blath napisał:

Obawiam się, że moje odpowiedzi Cię nie usatysfakcjonują, gdyż brzmią one:
- ładny i kolorowy podręcznik, a ja jestem kolekcjonerką takowych,
- fajna ekipa współgraczy i kreatywny MG w kampanii weneckiej.

[lizus mode off] :P


Bardzo dobrze, przypomnij się to na następnej sesji dostaniesz lizaka i kilka expów więcej ( bo WIEM że chodzi ci tylko o XPeki ). :P

gwyn_blath napisał:

W miarę interesujące ścieżki i zakony (choć bez jakichś niesamowitych rewelacji).


W podstawce, na dwóch stronach im przydzielonych. W Dodatkach to dopiero rzeczy zaczynają się dziać ( moja miłość, "Guardians of the Veil" )... ;)

gwyn_blath napisał:
historię świata (która w nowym Magu ssie straszliwie - jakaś Atlantyda, bzdury),

Tak jak prawdziwe tradycje okultystyczne w XIX wieku, co druga stwierdzała, że jest dziedzicami Atlantydy czy innej Hyperoboreii. Poza tym, pomyśl tylko co by było gdyby się okazało, że koncepcja Atlantydy jest tylko kłamstwem Guardainsów ( do czego ci ostatni się właściwie przyznają w swoim dodatku... :) )

gwyn_blath napisał:
filozofię / kosmologię i świetne tradycje

Tu się zgodzę, ale podam tez kontrargument - "i strasznie namotany..."
Jak czytałem podręcznik do sMaga odniosłem wrażenie że jest wspaniałym przewodnikiem po filozofii i róznych wierzeniach, ale nie jest systemem RPG - bo właściwie nie da się go sensownie prowadzić po za Wojną Wstąpienia. Broń boże nie mówię, ze to źle, tylko że jednak, w mym odczuciu jako MG, daj to OGROMNY plus Przebudzeniu - jest spójny, a jednocześnie jest jeszcze mnóstwo w nim miejsca na smaczki, filozofię, itp. Tylko nie jest to tak "wyłożone" jak we Wstąpieniu. ;)

gwyn_blath napisał:

... to w moim odczuciu jakby mu czegoś brakowało.

I tu właśnie wkracza twój MG który daje ci <wstaw sobie ulubione elementy > :sword2:

Dobrze że napisałaś to Dorotko, to wiem, że mogę próbować ( wreszcie ) wprowadzać wątki filozoficzne na sesjach, bo choć jeden gracz będzie tego chciał... ;)

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
Nidhogg napisał:
Ja natomiast jestem nakręcony na Wilkołaka, który zebrał chyba najwięcej pozytywnych recenzji z rimejków wielkiej wodowej trójcy.


Jeżeli lubisz ciągłą siekę i akcje, to ci ten system się spodoba. Nie są to jednak moje klimaty ( wbrew temu, jak prowadziłem ostatnie dwie sesje ). :P

Mnie w nim odrzuciła monotonia i oderwanie ( tak naprawdę ) od Świata Materialnego - ciągle tylko Cień, Cień i Cieniem poganiał - N-U-D-A!!! :D

Mój wilkołak byłby gra o ludziach zamkniętych w tym świecie, walczących z czymś co jest w nich, czasem tylko z innymi zagorzeniami. Byłby prawdziwą gra Pierwotnej Furii, nie tylko ją udawał. Byłby o LUDZIACH którzy zostali Wilkołakami, a nie Wilkołakami którzy udawali ludzi.

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Litwin napisał:
Nidhogg napisał:
Ja natomiast jestem nakręcony na Wilkołaka, który zebrał chyba najwięcej pozytywnych recenzji z rimejków wielkiej wodowej trójcy.


Jeżeli lubisz ciągłą siekę i akcje, to ci ten system się spodoba. Nie są to jednak moje klimaty ( wbrew temu, jak prowadziłem ostatnie dwie sesje ). :P

Mnie w nim odrzuciła monotonia i oderwanie ( tak naprawdę ) od Świata Materialnego - ciągle tylko Cień, Cień i Cieniem poganiał - N-U-D-A!!! :D

Mój wilkołak byłby gra o ludziach zamkniętych w tym świecie, walczących z czymś co jest w nich, czasem tylko z innymi zagorzeniami. Byłby prawdziwą gra Pierwotnej Furii, nie tylko ją udawał. Byłby o LUDZIACH którzy zostali Wilkołakami, a nie Wilkołakami którzy udawali ludzi.


Ha! A ja właśnie słyszałem peany o nowym wilku od ludzi, który jechali po starym, że był nastawiony na ciągły wygrzew(bo poniekąd był, ale to miało swój szczególny urok .:twisted:). Nowy ma być jakoby bardziej tribalno-metafizyczny, chyba przez to skupienie się na ekwiwalencie umbry. Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Nie wiem nic o cieniu, ale jeśli ma budowę porównywalnie złożoną do starowodowej umbry (wysoka/głęboka/niska/dziedziny horyzontalne), to surrealistyczny, cienisty wilkołak może być czymś dla mnie :P.

A co do Twojej wizji, chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tak właśnie wilka zagrać, w końcu to wod. W starym wilkołaku miałem przyjemność poprowadzić kilka sesji 1na1 w takich własnie paranoidalnych klimatach i chyba wyszło b.dobrze. Własnie dlatego mam taki apetyt na prometheana, chyba najlepszy wodziarski system do zagrania personal horror podszytego dziwactwem w Lynchowskim stylu.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Litwin napisał:
Mój wilkołak byłby gra o ludziach zamkniętych w tym świecie, walczących z czymś co jest w nich, czasem tylko z innymi zagorzeniami. Byłby prawdziwą gra Pierwotnej Furii, nie tylko ją udawał. Byłby o LUDZIACH którzy zostali (...)
Hymm. Wykreśl "Pierwotną Furię" i masz opis założeń Wampira :).
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
Nidhogg napisał:

Nowy ma być jakoby bardziej tribalno-metafizyczny, chyba przez to skupienie się na ekwiwalencie umbry.

Możliwe, ale dużo bardziej metafizyczny jest nMaga ( i jest koszerny ). Wilkołak, w mym odczuciu, wygląda blado przy Wampirze i Magu, i to słyszę od wszystkich poza największymi maniakami Wilkołaka ( czyli jednym, Quendi ). Naprawdę nie wiem co ludzie w nim widzą - nawet nie spełnia swojego "podytułowego" założenia. Może i ma najlepiej pisane podręczniki, ale nie jest fajny I głęboki zarazem.

Nidhogg napisał:
Nie wiem nic o cieniu, ale jeśli ma budowę porównywalnie złożoną do starowodowej umbry (wysoka/głęboka/niska/dziedziny horyzontalne), to surrealistyczny, cienisty wilkołak może być czymś dla mnie :P.


Cień jest li tylko niską umbra. Jeśli chcesz prawdziwej "wielkiej kosmologii" i metafizyki, nMag jest dla ciebie. :sword2: Dla mnie, Wilkołak sprowadza się do bardziej brutalnych DeDeków, nawet stary miał więcej klasy. System jest jakiś taki... "ubogi" w warstwie fabularnej.

Nidhogg napisał:

Własnie dlatego mam taki apetyt na prometheana, chyba najlepszy wodziarski system do zagrania personal horror podszytego dziwactwem w Lynchowskim stylu.


Uwielbiam Lyncha, i gdyby nie to, że nie da się przy takim stylu sensownie grac, pewnie bym prowadził w jego stylu.

A co Prometeana - jest to gra specyficzna i wymaga specyficznych przygotowań, więc ciężko jest ja prowadzić "normalnie" ( znaczy się raz na dwa tygodnie ), przynajmniej w moim odczuciu. Ale chyba znalazłem rozwiązanie....

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Litwin napisał:

Cień jest li tylko niską umbra. Jeśli chcesz prawdziwej "wielkiej kosmologii" i metafizyki, nMag jest dla ciebie. :sword2: Dla mnie, Wilkołak sprowadza się do bardziej brutalnych DeDeków, nawet stary miał więcej klasy. System jest jakiś taki... "ubogi" w warstwie fabularnej.


Mmm. Masz na myśli umbrę bliską? Bo niska z tego co pamiętam była exclusivem dla Upiorów i Mumii.
Trochę lipa, jeśli po przeczytaniu podręcznika podzielę Twoją opinię o ~ubogości~ systemu, ale tak czy siak Wilka kupię, chociażby z ciekawości i sentymentu do starej dobrej Apokalipsy.
Mimo wszystko liczę na to, że się nie rozczaruję, bo w wypadku Wilka byłem najmniej związany ze starymi rozwiązaniami i jestem najbardziej otwarty na "nowe". (z wampirem będzie masakra, nie wiem jak przeżyję bez moich ukochanych Tzimisce ;()

Co do nowego Maga, nie znam(chętnie poznam!), ale DnD właśnie tutaj mi przychodzi na myśl, kiedy słyszę o manie, szkole nekromancji, metaplotowej atlantydzie. Ogólnie rzecz biorąc recki na Polterze trochę mnie uprzedziły do tego systemu. Niemniej, kiedy tylko zawitam na stałę do lbn będę bardzo chciał się do Was przyłączyć(jeśli mnie zechcecie drużyno/zechcesz narratorze :P) i zweryfikować system osobiście.

Litwin napisał:

A co Prometeana - jest to gra specyficzna i wymaga specyficznych przygotowań, więc ciężko jest ja prowadzić "normalnie" ( znaczy się raz na dwa tygodnie ), przynajmniej w moim odczuciu. Ale chyba znalazłem rozwiązanie....

Imho Promyk jest idealny do specyficznego rodzaju gry 1:1, w prowadzeniu którego myślę, że świetnie bym się odnalazł, także mu nie przepuszczę. :twisted: Jeśli nie wyjdzie po polsku, to kupię komplet podręczników po angielsku. Na razie jednak dam jeszcze isie szansę(max 2 lata :mad:) i poczekam. :knife:
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
UWAGA, morderczo długi post!!!

Nidhogg napisał:

Mmm. Masz na myśli umbrę bliską? Bo niska z tego co pamiętam była exclusivem dla Upiorów i Mumii.


Nie znam się, jak powiedziałem, tylko zagrałem parę sesji w sMaga i w podstawówce miałem podręcznik do Apokalipssy w domu. ;)

Nidhogg napisał:

Trochę lipa, jeśli po przeczytaniu podręcznika podzielę Twoją opinię o ~ubogości~ systemu, ale tak czy siak Wilka kupię, chociażby z ciekawości i sentymentu do starej dobrej Apokalipsy.


Mam nadzieje w takim razie że się nie rozczarujesz - żal wydawać prawie 100 zł na coś w co się nie chcę (albo nie ma pomysłu) prowadzić ... :old:

Nidhogg napisał:

Mimo wszystko liczę na to, że się nie rozczaruję, bo w wypadku Wilka byłem najmniej związany ze starymi rozwiązaniami i jestem najbardziej otwarty na "nowe". (z wampirem będzie masakra, nie wiem jak przeżyję bez moich ukochanych Tzimisce ;()


Oj, to sobie TrzyMisiów zrobisz sam - to jest piękno nWoDa - czegoś ci brakuje, możesz sobie to dorzucić, zmienić, poprawić - i masz do tego wszystkiego ładnie podane na stół narzędzia. Jak chcesz, to pomoe ci z Linią Krwii odtwarzających naszych ukochanych "ludzi z cukiernie" ( czyli Wampirów z Karpat ). :sword:


Nidhogg napisał:

Co do nowego Maga, nie znam(chętnie poznam!), ale DnD właśnie tutaj mi przychodzi na myśl, kiedy słyszę o manie, szkole nekromancji, metaplotowej atlantydzie. Ogólnie rzecz biorąc recki na Polterze trochę mnie uprzedziły do tego systemu. Niemniej, kiedy tylko zawitam na stałę do lbn będę bardzo chciał się do Was przyłączyć(jeśli mnie zechcecie drużyno/zechcesz narratorze :P) i zweryfikować system osobiście.


Po pierwsze, nMag jest "Grą Narracyjną Współczesnego Czarownictwa" - nie da się odejść tutaj od odrobiny klimatów fantasy,tak jak w "Witchcraft" czy nawet "Unknown Armies", bo mówimy o grze CZARODZIEJAMI, jednym z fundamentów fantasy. Ale jak najbardziej jest to gra także horroru ( i to nawet w większym stopniu, w mym odczuciu ). Ale nie horroru w stylu "to ja wypruwam mu flaki" ( jak POWINNO być w Wilkołaku ), tylko LUDZKIEGO horroru - towrzonego i genreowanego przez ludzi.

Magowie są ludźmi. Koniec, kropka. A właściwie nadludźmi - wszystko co ludzkie nie jest im obce. Prawda, tworzą, budują, "bawią się magią", ale także kłamią, zabijają, kradną i wszystko pośrodku. Prawdziwy sense Maga zawrzeć można w jednym zdaniu: "Gdybym miał moc, czy TO bym zrobił?" , gdzie TO może być od "ratowania ludzkości" po "kradnę dusze by przedłużyć sobie życie". A najważniejsze w tym wszystkim jest, że te postacie ( w porównaniu do innych nadnaturali ) mają jak najbardziej ludzkie pragnienia i motywacje - nie pragną ciągle krwi, nie muszą zmienią się pod światłem księżyca. One są "złe", bo ludzie są źli.

I mają Hybris, boską pychę. W tym pojęciu zawiera się całe to myślenie transhumaniczne Magów - "Ja WIEM lepiej, bo to ja mam kosmiczne moce", "Ja jestem bogiem, oddajcie mi pokłon", czy "Nie muszę się martwić o konsekwencję, wszystko jakoś naprawię..."

Co do "DeDekowatości" - jeżeli tego chcesz, to tak, Mag może być bardzo dedekoawty, ale wbrew pozorom, nie jest. Wszystko co ludzie uznają za "dedekowate" w nim, tka naprawe jest głęboko powiązane z filozofią gnostyczna ( i fajne :) ).

Mana, na która ludzie tak jeżdżą, jest bliższa tej koncepcji w systemie, niż klasycznej "not engought mana" z komputerówek ( co nie zmienia rzeczy, że gracze i tak ją do tego sprowadzają - co wcale nie jest złe, w końcu to JEST gra ). Zastanawia mnie co ludzie by wrzucili w miejsce Many ( jako terminu ) - wszyscy Nadnaturale mają swoje "paliwo", czemu więc nie czepiają się np. Pyros Prometejczyków? Developarzy wybrali Manę, bo najlepiej oddaje charakter zjawiska I jest rozpoznawalna w kręgach okultystów na całym świecie.

"Szkoła nekromancij", czyli Arkanum Śmierci, została "wydzielona" ze staroMagowej Etnropii i przeobiona w transmutację śmierci i zniszczenia ( jako koncepcji ) we wszystkich jej rodzajach - od klasycznej nekromancji ( podaj mi choć jedną tradycję magiczną ludzkości która nie ma chocby komunikowania się ze zmarłymi, a przecież mamy też takie Vooduo której jest tylko na "nekromancji" oparte ), po kontrolę śmiertelności ( np. wysysanie dusz, czy kradnięcie ludziom lat życia ) po władzę nad ciemnością i innymi "mrocznymi rzeczami" (np. chorobami psychicznymi postaci ).

A do Atlantydy już się odnosiłem, ale podsumuje to krótko - jest to jeden z najlepszych pomysłów jeśli chodzi o wykorzystywanie w grze - może brzmi kiepsko, ale można z niego czerpać garściami. Na przykład:
* Poszukiwanie ruin - nie wiadomo tak naprawdę skąd wzięły się te starożytne miejsca mocy, ale przecież wszyscy wiedza ze są "atlantydzkie", więc muszą być "do przejścia", tak...
* Ogólne nastawienie postaci - "Jesteśmy dziedzicami Atlantydy, i jako tacy, wiemy co jest dobre dla CAŁEJ ludzkości!"
* Teoria spiskowa - istnieje jeden z 5 Zakonów ( grup społecznych, jak Przymierza z Requiem ), który twierdzi że Atlantyda nigdy nie istniała, to tylko manipulacja, która ma skonsolidować Magów pod jednym sztandarem. Ciekawe tylko jak to wszystko wyglądało naprawdę...

A na sesjach, jak dany motyw nie jest wzięty na "warsztat", to i tak pozostaje on tylko sprytna propaganda - np. postać Jacy, będąca kłamcą i zabójca w "słusznym celu" ( Zakon Strażników Zasłony, Guardians of the Veil ) znana jest do przekonywania swych "towarzyszy" do swojego punktu widzenia przez mówienie "Tak zrobili by Atlantydzi". Ale jeśli nie chcesz, przez CAŁĄ Kronikę nie musi paść ani słowo o Atlantydzie.:)

Nidhogg napisał:

Imho Promyk jest idealny do specyficznego rodzaju gry 1:1, w prowadzeniu którego myślę, że świetnie bym się odnalazł, także mu nie przepuszczę. :twisted: Jeśli nie wyjdzie po polsku, to kupię komplet podręczników po angielsku. Na razie jednak dam jeszcze isie szansę(max 2 lata :mad:) i poczekam. :knife:


Ja mam ten problem, ze nie prowadzę 1:1 - tzn. jak mam Kronikę, to mogę się z jednym kumplem umówić na Skypie by poprowadzić jego postaci parę scen, ale siedzenie i przygotowanie tego wszystkiego na sesje tylko z jednym graczem? O nie, to za dużo roboty.

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Me bad...

Litwin napisał:
W podstawce, na dwóch stronach im przydzielonych. W Dodatkach to dopiero rzeczy zaczynają się dziać ( moja miłość, "Guardians of the Veil" )

Czyli kolejny system fajny dopiero po kupieniu x dodatków? ;)

Litwin napisał:
Jak czytałem podręcznik do sMaga odniosłem wrażenie że jest wspaniałym przewodnikiem po filozofii i róznych wierzeniach, ale nie jest systemem RPG - bo właściwie nie da się go sensownie prowadzić po za Wojną Wstąpienia.

Tak? Mi Wojna Wstąpienia wydawała się zawsze tą najnudniejszą możliwą koncepcją :P.
Stary Mag jest skomplikowany, bo tworzy pewną filozofię od zera, dlatego musi ją jakoś wyłożyć. W zasadzie to samo ma każdy system RPG, który tworzy kulturę od nowa. Zapytaj się Doroty, co było na prelekcji o Etherscope'ie, kiedy zapytaliśmy o kulturę tego świata (tą użytkową).

Litwin napisał:
I tu właśnie wkracza twój MG który daje ci <wstaw sobie ulubione elementy >

Może ja, biedny żuczek, wychowany na Warhammerze, gdzie wszystko trzeba było sobie dorabiać, mylę się w tym co piszę, ale przecież o to właśnie chodzi w RPG, a nie tylko w nWoDzie, zaś im mniej trzeba dorabiać, tym lepszy jest system (pomijając Warhammera)?

Litwin napisał:
Hymm. Wykreśl "Pierwotną Furię" i masz opis założeń Wampira :).

Tru.

Litwin napisał:
Nie znam się, jak powiedziałem, tylko zagrałem parę sesji w sMaga i w podstawówce miałem podręcznik do Apokalipssy w domu.

Hmm... Wydaje mi się, że to nie bardzo uprawnia Cię do porównywania nMaga do starego, skoro znasz tylko jednego z nich, hmm? ;)

Litwin napisał:
Po pierwsze, nMag jest "Grą Narracyjną Współczesnego Czarownictwa" - nie da się odejść tutaj od odrobiny klimatów fantasy,tak jak w "Witchcraft" czy nawet "Unknown Armies", bo mówimy o grze CZARODZIEJAMI, jednym z fundamentów fantasy.

Wiesz, sMag miał to do siebie, że w bardzo piękny sposób obszedł konwencję i stworzył coś nowego, czego nie można powielić nie robiąc plagiatu. Mianowicie obszedł manę, jednocześnie nie gwałcąc konwencji, przy tym pozbył się tego sztucznego schematu, w którym mag przed walką musiał się przekimać piętnaście minut, żeby zregenerować wszystkie swoje fajerbolki. Widzę krok w kierunku DeDekizacji... A był to najlepszy znany mi system magii w jakimkolwiek systemie.

Litwin napisał:
Magowie są ludźmi. Koniec, kropka. A właściwie nadludźmi - wszystko co ludzkie nie jest im obce. Prawda, tworzą, budują, "bawią się magią", ale także kłamią, zabijają, kradną i wszystko pośrodku.

Jak w starym...


Litwin napisał:
I mają Hybris, boską pychę.

Jak pycha w starym...

Litwin napisał:
...wszyscy Nadnaturale mają swoje "paliwo"...

Znowu złamanie oryginalnej konwencji i sztampa... Takie to było fajne w sMagu... ;)

Litwin napisał:
Broń boże nie mówię, ze to źle, tylko że jednak, w mym odczuciu jako MG, daj to OGROMNY plus Przebudzeniu - jest spójny, a jednocześnie jest jeszcze mnóstwo w nim miejsca na smaczki, filozofię, itp.

Stary Mag był spójny, tylko diablo skomplikowany, bo zostawiał na tą filozofię bardzo dużo miejsca. Wyobraź sobie drużynę w której masz Kultystę Ekstazy, Eutanatosa i Hermetyka... ;)

Poza tym, argument wydaje mi się kiepski, jeśli zestawię go sobie z tym:
gwyn_blath napisał:
Mimo wszystko, stary Mag był lepszy pod wieloma względami, że wymienię tylko historię świata (która w nowym Magu ssie straszliwie - jakaś Atlantyda, bzdury), filozofię / kosmologię...
i tym:
Litwin napisał:
Tak jak prawdziwe tradycje okultystyczne w XIX wieku, co druga stwierdzała, że jest dziedzicami Atlantydy czy innej Hyperoboreii.

Bo coś czuję, że ta spójność została osiągnięta przez ograniczenie systemu...

Krzakowi udało się przekonać mnie do sWilkołaka. Tobie udało się przekonać mnie, że po nMaga nie warto sięgać :). Dziękuję!

Me bad, really... ;)

Z pozdrowieniami dla moderatora, Alltogether Marco Reqam. Lowe f'You!
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz