Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Zawsze marzyłem/am o LARPie w którym...
Postów: 4991
Punkty: 0
...zagram taką-a-taką postać..?
...będę mógł założyć taki a taki strój..?
...czy też będę mógł pofolgować innemu swemu RPGowemu marzeniu..?

Jakie są nasze LARPowe marzenia? Czego zawsze chcieliśmy, ale nigdy się jak dotąd na LARPie nie zdarzyło?

Ja na przykład od lat marzę o organizacji kilkudniowego konwentu z LARPem nieustającym w klimacie horror/crime/thriller/drama 1930. Marzenie to raczej pozostanie niespełnionym, ale pomarzyć zawsze można.
A o czym Wy marzycie? Być może ktoś to przeczyta i spróbuje Wasze marzenie spełnić..? :)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z nocnej wycieczki
Postów: 1977
Punkty: 4531
...poczuję się jak bohater filmu Gra...
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Marzę o LARPie, który przywróci mi klimat mojej pierwszej Wielkiej Gry harcerskiej na Zlocie Niepodległości w 2003 roku, w Kazimierzu Dolnym nad Wisła... Wtedy byłem jeszcze mały, a teraz do tego potrzebny byłoby mi pewnie bieganie z flintą ASG na ramieniu po pseudo-radioaktywnym-pustkowiu, albo kolczuga na garbie i miecz przez plecy, grupa (najlepiej) nieznanych osób do towarzystwa, całkowite oderwanie od rzeczywistości, rozsądnie długi czas rozgrywki (noo... 36h może wystarczy...) i klimat.

Druga opcja - LARP, w którym każdy będzie się gubił we własnych i cudzych intrygach, wątków jest bardzo dużo, atmosfera gęsta jak na uczcie na Thanedd.

Lub - niekoniecznie długi, LARP, na którym będę się bał ;>
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Marco REqam napisał:
Druga opcja - LARP, w którym każdy będzie się gubił we własnych i cudzych intrygach, wątków jest bardzo dużo, atmosfera gęsta jak na uczcie na Thanedd.


Mówisz - masz :P
Wprawdzie przygotowuję coś bardziej na wesoło, ale pomimo tego ze mam zrobione jakieś 25% fabuły, to już się w tym gubię :)

Osobiście pragnęłabym LARPa, w którym będzie mi dane dokonywać iście epickich wyborów i poczuć wagę chwili. Dramatyzm, podniosłość i wielkie uczucia.
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Hmm, tylko rozegrajcie go w takim terminie, żebym i ja mógł być...
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
"Rozegrajcie"? Najpierw muszę go wymyślić do końca, napisać i zorganizować. Oraz wrócić do Lublina. A nawet od tego do rozegrania jest długa droga, jak się obawiam :P
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Mi marzy się wzięcie udziału w wielkim LARPie na kilkadziesiąt osób, najchętniej w stylu fantasy, z możliwością spotkania namiestników, dowódców armii, oddziału najemników, żeby wszyscy byli klimatycznie odziani i trzymali się roli, i żeby świat był spójny i znany wszystkim graczom, żeby przekrój przez wszystkie warstwy społeczne i rasy był, żeby było pięknie i żeby były trudne moralnie decyzje.

A najlepiej, to żeby to w Wiedźminie było...

Tak, wiem, że są organizowane takie ogólnopolskie zloty.
Mam nadzieję, że kiedyś się uda mi tam wybrać.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11570
Gomora napisał:
Tak, wiem, że są organizowane takie ogólnopolskie zloty.
Mam nadzieję, że kiedyś się uda mi tam wybrać.

To się trzeba w końcu zorganizować w następne wakacje. Fantazjada i Orkon już za nami. Postapokaliptyczne Tornado i OldTown także. Hardkon w trakcie, a Flamberg startuje pojutrze.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Może to nie jest głupi pomysł...
Co Wy na to, ludkowie?
Jakieś małe elfie komando?
Kto byłby zainteresowany podobnym wyjazdem?

Czasu na planowanie mielibyśmy wszakże sporo... :)

A może warto byłoby wskrzesić ideę Bractwa Wagancko - Żebraczego?
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Omicron Theta
Postów: 604
Punkty: 1457
To ja tak krótko i zwięźle - jestem 'za' :)

Po wizycie na tegorocznym Hardkonie stwierdziłem, że imprezy tego typu są strasznie fajne. Świetnym pomysłem byłoby wybrać się na taki (bądź podobny) konwent większą, zgraną ekipą i pokazać ludziom jak się bawią ludzie na kresach :P
If you don't eat yer meat, you can't have any pudding! How can you have any pudding if you don't eat yer meat?!
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
[1-10] [11-20] [21-30] »