|
Remur
|
|
Skąd: Lublin Postów: 3
Punkty: 18
|
22 Kwietnia. Niektóre pogłoski stają się faktami. The X Piig is out there.
Autor postu otrzymał pochwałę
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Em
|
|
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata Postów: 1081
Punkty: 2317
|
Kwatera Agentki Em. Popołudnie dnia 22 kwietnia.
- ...i tak, rozumiem. Dziękuję.
Trzask słuchawki. Chwila ciszy i napięcia. Wycie radości.
- Jutro wolne! Wolne przed akcją, rozumiesz? - szczęśliwy pisk Agentki Em rozdarł powietrze niczym wystrzał z pistoletu. Agent eN leniwie oderwał wzrok od monitora.
- I dobrze - mruknął.
- No to jutro kosmetyczka, fryzjer, stylista... Bo przecież poważna akcja jest i muszę...
- A kto za to zapłaci? Już i tak firma poniosła kolejne straty, że musza nam wyrabiać nowe legitymacje i...
- Nie. Wspominaj. Mi. O. Tamtym. Praniu.
- Mam nie wspominać, że uprałaś legitymacje? - Agent eN uśmiechnął się z całą mocą swej wredoty. Agentka Em skapitulowała.
- To znajdź mi jakieś zajęcie na jutro.
- Zrobisz sushi.
- Że co?
- Albo inną japońszczyznę. Ryżu w szafce jest sporo. Zaniesiemy zamiast jednego ciasta. Zetniemy koszty, to może coś się nam skapnie.
- Ale jak oni... Jak oni nie będą chcieli ryby? Po co mam robić ma próżno? - Agentka Em chciała za wszelką cenę uratować swój wolny czas.
- To zrób wegetariańskie.
I z wdziękiem zadowolonego z życia szczura Agent eN wrócił do kolejnej strategicznej zagwozdki...
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Kuba
|
|
|
|
...Ulica była ciemna i cicha. Otoczenie wypełniała jedynie stłumiona muzyka, pochodząca z opuszczonej przed momentem kawiarni. Blask półpełnego księżyca odbijał się gdzieniegdzie od kałuż, pozostawionych przez niedawno opadły deszcz. W powietrzu czuć było rześkość i coś jeszcze...
Damskie perfumy. Na tyle delikatne aby nie zwracać zbytniej uwagi na ich posiadaczkę i jednocześnie na tyle wyraziste, by posłużyć teraz za trop. Rozwidlenie, które miał przed sobą, nie stanowiło dla niego problemu. Zdając się na zmysł powonienia udał się w pogoń za kuszącym wężem zapachu....
Po kilku chwilach tropienie odbywało się już mimochodem. Można było skupić uwagę na czymś innym...
Znalazł się na ulicy, która zdawała się nie mieć końca. Było ciemniej niż przedtem. Wąska droga i wysokie kamienice skutecznie odcinały bezpośredni dostęp światła księżycowego. Znów zaczęło padać. Było zimno. Otulony płaszczem przyspieszył kroku. Nie chciał aby deszcz rozłączył go z pięknym zapachem.
Szedł coraz szybciej. Potknął się. Noga. Noga - człowiek - Powiedział głośno, jakby chcąc przekonać samego siebie, że ową przeszkodą był zwykły pijak. Otarł deszcz z twarzy. Przyjrzał się uważnie leżącemu ciału. Oddalił się nieco. Sytuacja wymagała pośpiechu. Ruszył dalej w pogoń. Jego myśli pozostawały jednak pod wpływem potknięcia. Zastanawiał się czy napotkana osoba to jeszcze człowiek, czy może już integralny element ulicy...
C.D.N.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
drAq
|
|
|
|
-Wszystko przygotowane doktorze!
-Dobrze Mxiq, jutro o 19.59 rozpoczynamy, bądź gotowy.
-Doktorze Alpha Qixz, zapewniam, że tak ja, jak i wszystkie klony, będą czekały jutra.
-Klony, hybrydy i kilku naszych - akcja ma być szybka. Podmieniamy wszystkich po kolei, zanim zorientują się, co się dzieje.
-Ale... Co jeśli wyślą swoich agentów? Czy będziemy w stanie ich powstrzymać?
-Oczywiście, że wyślą agentów! Ich też podmienimy. Za mało czasu poświęciłeś obserwowaniu tych istot Mxiq. Jeśli akcję zaczniemy o 19.59, nie zdążą nam przeszkodzić. Ten gatunek lubi opóźnienia.
-Tak te się stanie, rozpoczynam przygotowania hybryd i klonów. Jutro będziemy gotowi o właściwym czasie.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Darcy?! Darcy, do cholery, zgłoś się wreszcie!
Kobieta oblizała palce i nacisnęła przycisk. Tu Darcy, odbiór.
No, nareszcie! Co się, do k****y nędzy, z wami dzieje? Czemu nikt nie odbiera?! Szef najwyraźniej był wściekły. Uśmiechnęła się pod nosem.
Chłopaki poszli za potrzebą, powiedziała, patrząc przez okno samochodu na pokryty śluzem stosik szmat i kości, źle ukryty pod kupą suchych gałęzi. Cóż, skrupulatność i przezorność nigdy nie były jej (?) zaletami.
Co k***a? No nic, nieważne. Później się z wami policzę, wy... Pauza, gdy szef nabierał oddechu. Wszyscy na miejscach? Obserwujecie teren? Pamiętaj Darcy, jeśli chociaż jeden cholerny szarak się wymknie, to... Zawiesił złowieszczo głos.
Ma się rozumieć, szefie. Zza kołnierzyka białej koszuli wychyliła się macka owinięta wokół szminki. Darcy przejrzała się w lusterku i poprawiła makijaż, po czym założyła okulary. Ma pan moje słowo, że nikt nie ma szansy uciec.
Co k***a? Darcy, coś słabo cię słychać... Dobra, nieważne. Meldujcie się co godzinę, strzelajcie bez ostrzeżenia, a jutro rano chcę mieć na biurku pełen raport i stado szaraków w plastikowych workach. I pamiętaj, od was zależy bezpieczeństwo tego kraju i całego gatunku ludzkiego.
Jasne, szefie. Bez odbioru. Wyłączyła krótkofalówkę i odpaliła silnik samochodu. Miała mało czasu; według jej zegarka, już za kilka godzin Grzegorz A. mógł spodziewać się tłumu gości.
Zanim odjechała, ostatni raz pomachała na pożegnanie agentom specjalnym. Sayonara, chłopaki, powiedziała i posłała całusa w stronę prawie nie rzucającej się w oczy sterty gałęzi...
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
[Raport]
Kula-szpiegula gotowa do ustawienia w punkcie G.
[Ważne!]
Po akcji sprzęt musi zmienić kwaterę. (Kwatera na ul. B. zdemaskowana). Znaleźć nową lokację dla bezpiecznego umieszczenia Plazmowego Szpiega.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez Selket 2010-04-23 11:30:08
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3889
Punkty: 11573
|
Wszystkim obecnym dzięki za imprezę. Była nieziemska!
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
I ja podziękuję w imieniu uczestnika squirel. Szczególne wyrazy wdzięczności wędrują do Werbata, za wsparcie logistyczno-piwno-inne i za Sonatę A., oraz do Misia. Dziękuję.
Dobranoc. :]
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Marco REqam
|
|
Skąd: ż daleka Postów: 1445
Punkty: 3020
|
Powinienem zaczekać aż naprawi mi się gardło, w tej chwili wydaje z siebie tylko jakiś obcy charkot. Znać, że było super. Dziękuję 
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Em
|
|
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata Postów: 1081
Punkty: 2317
|
Było fajnieeeee
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|