|
Wiktoria
|
|
Skąd: Lublin Postów: 136
Punkty: 293
|
No Squirel! Potrafisz wprowadzić w klimat, trzeba przyznać. Na imprezie zamierzam się pojawić. Nie przepuszczę takiej okazji.
Czy przewidziane są zaproszenia dla osób spoza Grimuara?
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Wiktoria: oczywiście. :-) Jak tylko otrzymamy potwierdzenie rezerwacji sali, rozpoczynamy akcję zaproszeniowo - promocyjną. Na aktualnej liście jest około 147 osób, do których dotrą zaproszenia. Mimo to ciągle jest rozwijana. Czekam na sugestie - kto jeszcze powinien takie zaproszenie otrzymać?
Dziękuję. :-)
śfirel
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
mroq
|
|
Skąd: z Cukru Postów: 42
Punkty: 85
|
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Levir
|
|
Skąd: Rzeszów-Łańcut Postów: 305
Punkty: 715
|
Dilemma dilemma no mam dillemma... nie wiem czy będę mógł sobie pozwolić na PIIGa w związku z innymi majowymi wyjazdami ale będę się starał i mam nadzieję, że się pojawię bo koncepcja jest fajooowska... potencjalny strój już mi się gdzieś tam kołata po "dusznej" głowie.
Piwo Hobgoblin z browaru Wychwood & Steampunk Strong Ale
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Laszlo
|
|
|
|
Levir, skoro już myślisz nad strojem, znaczy się podświadomie jesteś przekonany, ze przyjedziesz.
Skłirel, mówiłem, że seanse spirytystyczne zadziałają. :>
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Lashlo: faktycznie, działa. Oby tak dalej. Wraz z Miśkiem liczymy na Ciebie. A co z planowanymi rytuałami voodoo?
Levir: nawet się nie próbuj wymigać. :-]
I reszta: sala zarezerwowana, podanie doniesione, na 80% mówimy więc PIIGowi IX: Ghosts - TAK. :-)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
UPIORNY ALFABET
A
Afryt - afryty, zwane także ifrytami lub efrytami, to według wierzeń arabskich duchy ofiar morderstwa, które powracają na ziemię w poszukiwaniu zemsty. Według dawnych przekazów afryt powstaje z krwi zamordowanego, podnosząc się jak smużka dymu z każdej jej kropli, która padnie na ziemię. Afryty mogą być bardzo niebezpieczne, a jedyny sposób obrony przed nimi to wbić w miejscu zbrodni w ziemię nieużywany gwóźdź. Jak zauważają wszyscy znawcy przedmiotu, tradycja ta, zwana przygważdżaniem ducha, przypomina nieco sposób, jakim się niegdyś posługiwano w Europie dla unieszkodliwiania wampirów.
Peter Haining: Leksykon Duchów, WAiF, Warszawa 1990.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-04-10 15:13:41
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Ha, mam pomysł na strój! Nie wiem wprawdzie, czy znajdę pewien specyficzny element, ale jeszcze jest trochę czasu na szczęście 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Em
|
|
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata Postów: 1081
Punkty: 2317
|
Ja na razie mam spory problem z obsługą rekwizytu, co mnie wkurza... Ech, albo połamię sobie palce, albo zniszczę efekt... Co lepsze? 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
A ja wczoraj wyłowiłam z przepastnych koszy jednego z najlepszych chełmskich lumpeksów, kawałek stroju na PIIGa. Nie mam jeszcze wprawdzie ostatecznego pomysłu, ale coś już krystalizuje się w mej dziwnej głowie...
Tymczasem, specjalnie dla Was, drugi odcinek Upiornego Alfabetu, który - mam nadzieję - zainspiruje Was do wymyślania swoich przebrań. :-)
UPIORNY ALFABET
B
Banshee - najbardziej znana istota nadprzyrodzona Irlandii, to zwiastunka śmierci nawiedzająca stare rody irlandzkiej czystej krwi. Banshee pojawia się nocą pod oknami rodzinnego domu człowieka, który ma umrzeć. Płacze i zawodzi głosem niewątpliwie kobiecym, ale język jakim się posługuje jest nikomu nieznany. Czasem przychodzi przez kilka dni z rzędu, zanim ktokolwiek umrze, a zapowiedź śmierci może dotyczyć osoby będącej daleko od domu, niekiedy nawet za granicą.
Banshee ukazuje się czasem pod postacią pięknej młodej kobiety ubranej w wytworny strój, na przykład w szarą narzutkę na zielonej sukni, jakie noszono w średniowieczu. Innym razem pod postacią zgrzybiałej, przygarbionej staruchy spowitej w śmiertelny całun. I w jednym i w drugim przypadku ma jednak długie, powiewne włosy i oczy zaczerwienione od nieustannego płaczu. Niektóre rodziny irlandzkie wierzą, że ich banshee to duch przodka sprzed kilkuset lat, który został wyznaczony na zwiastuna śmierci.
Banshee występuje także w szkockich legendach pod nazwą "praczki", która pojawia się nad brzegami rzek, w których pierze zakrwawione ubrania ludzi mających niebawem zginąć.
Bezgłowe widma - liczne legendy o duchach bez głów lub niosących własne głowy w rękach, prawie zawsze dotyczą ludzi, którzy zostali ścięci. Najsłynniejszymi bezgłowymi widmami są upiory Anny Boleyn, straconej w londyńskiej twierdzy Tower, lord Lovat - bezbożnik i awanturnik szkocki, ścięty za podburzanie do spisku przeciwko monarsze, oraz święty Denis, pierwszy biskup Paryża, który podobno w chwilę po egzekucji "powstał, ujął w dłonie swoją okrwawioną głowę i ku wielkiemu zdziwieniu gawiedzi przeszedł z Paryża aż do miejsca, które dziś zwie się Saint-Denis."
Białe Damy - w zamkach i starych dworach ukazują się często Białe Damy. Są to duchy pań z wysokiego rodu, które zostały zamordowane lub poniosły śmierć w tragicznych okolicznościach. Odznaczają się podobno niezwykłą urodą, błądzą po korytarzach starych pałaców i zamków, niekiedy trzymają w dłoniach puchary wypełnione trucizną.
Bogie - angielskie duchy, słynące z tego, że największą uciechę sprawia im dręczenie i trwożenie ludzi. Niebezpieczne istoty które atakują, a przynajmniej straszą wszystkich, którzy nie okażą im należytego szacunku. Duchy z rodzaju Bogie są czarne, włochate, krępe i mają odrażające, powykręcane twarze. Wierzono ongiś, że pomagają diabłu czynić zło na ziemi i dzięki temu są najpotężniejszymi wśród duchów. W Szkocji wierzy się, że duchy te można odpędzić za pomocą otwartej Biblii.
Peter Haining: Leksykon Duchów, WAiF, Warszawa 1990.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-04-10 15:16:32
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|