Krzak napisał:
Chodzi mi o sytuację, w jakiej znaleźli się na ziemi kosmici, a co m przywołało na myśl migracje ludności w czasie wojen czy różnych kataklizmów. Takie sytuacje mamy m.in. w Afryce z tego co wiem.
OK. Czy pomyślałeś po tym filmie coś w stylu 'Hej, a co ja mogę zrobić aby zmienić sytuację tych ludzi?'?
I nie oczekuję konkretnej odpowiedzi. IMO jeśli brzmi 'Nie' a dodatkowo myślenie o problemach takich miejsc jak Afryka czy jakiekolwiek getta na całym świecie skończyło się wkrótce po obejrzeniu filmu, to o kant dupy potłuc ten film.
Bo ja rozumiem, że niektóre filmy - jak np. Die Hard - mają być fajną rozrywką, tępym filmem z mnóstwem efektów. I za to uwielbiamy takie filmy!
Ale. Ale jeśli film już ma pobudzić, to niech pobudzi do jakiegoś faktycznego przemyślenia sprawy a najlepiej do działania. Bo sory, ale samo 'Fak, no jest problem, kurczę, jak oni to fajnie ukazali. To co ja miałem zjeść na obiad...' to dla mnie to gówno nie pobudzenie.
Żeby było jasne - nie wiem czy ten film miał na celu pobudzić. Ale jeśli już pobudził, to do czegoś a nie byle-czego.
I żeby było jasne - to nie jest atak na Krzaka ni jego światpogląd i aktywizm/bierność wobec konkretnych problemów. To odniesienie się do poglądu prezentowanego tu przez Krzaka, z którym spotkać się można niejednokrotnie w recenzjach i opisach filmu 'Dystrykt 9'.
Krzak napisał:
Fabuła jak dla mnie świetna. Mocno mnie film wciągnął.
Dalej nie wiem co w niej świetne poza tym, że oni go kilym a on uciekł.
Buziaki Braciszku!