squirel napisał:
Gwyn mówiła, że nie będzie współtworzenia postaci, ale "będzie coś innego".
Świetnie, że o tym wspominasz - może rzeczywiście nadszedł czas na małe wyjaśnienie tej kwestii.
W tym projekcie nie będziecie mogli współtworzyć postaci... A przynajmniej nie w tym sensie, w jakim działo się to wcześniej. Prościej mówiąc,
żadna ze zgłoszonych osób nie będzie miała wpływu na wygląd tego, co dostanie od nas. W zamian za to jednak dajemy Wam coś innego.
Pamiętajcie że sama kwestia bohatera sztuki nie czyni - ważna jest także
krecja. Dlatego staramy się, by każda z przekazanych Wam kart postaci dawała Wam pole do popisu, jeśli chodzi o
własną interpretację bohatera.
Oczywiście swoboda interpretacji musi mieć pewne granice, inaczej wszystko się porozpada. Ogólnie przyjmujemy, że to, co dostaniecie gotowe, jest nienaruszalne i święte - a to, co niedopowiedziane, zasugerowane, niejasne - należy do Was i do tego, jak wykreujecie daną "osobę dramatu".
Obawiamy się nieco, jak ten eksperyment (jeden z wielu zresztą) wyjdzie w praktyce - ale też ufamy Wam i wierzymy, że tak jak każdy aktor dba o to, by przedstawienie się udało, tak i Wy pokierujecie się zarówno fantazją, jak i zdrowym rozsądkiem.