Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Ciupcianie w papuciach
Grimuar
Ulcus
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata
Postów: 1081
Punkty: 2317
Sesja u Biołego, Wolsung:

Szukaliśmy miejsca, gdzie spotyka się bohema, jako że szukaliśmy pewnego arystokratycznego elfa... Turlu, rzut wyszedł, jeden z naszych się rozgląda i...
MG: Widzisz taki jebitnie wielki neonowy napis... "Kawiarnia Bohema"
(Uwielbiam rzuty na spostrzegawczość :P)

***

W owej knajpce powietrze można było ciąć siekierą, chociaż nie wiadomo, czy by tam nie zawisła przy próbie... Ogólnie dekadencja się szerzy, każdy coś popija, a:
MG: Przy jednym ze stolików widzicie kobietę, która na serwetkach spisuje historię o pewnym chłopcu z blizna na czole...

***

O podróżowaniu do antykwariatu z podtekstem:
Ja (antykwariuszka): dobra, to jedziemy do mnie, od tyłu.
Chwila konsternacji, panowie mają uśmiechy, Dorota też chichocze, ja myślę...
Ja: O k***a! Od zaplecza, no!
(ach, te przejęzyczenia...)

***

Debata o wystroju bodajże:
MG: (...) pratchettowskie...
Ktoś: prażydowskie?
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Pozwolę sobie napisać erratę.

Sytuacja nr. 2:
MG: Widzicie w kawiarni (...) jakichś ludzi, którzy skrobią coś na papierowych serwetkach.
Ja: Tak, i pewnie siedzi tam taka kobieta, która na serwetce spisuje dzieje takiego chłopca z blizną na głowie.
Litwin: A obok siedzi mała dziewczynka: "Mamo, chodźmy już do domu!"
Set: A matka: "Cicho, ty też będziesz to czytać!"

Sytuacja nr. 3: zaprzeczam, nie mogłam chichotać, gdyż przy scenie w kawiarni opuściłam sesję. :P
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata
Postów: 1081
Punkty: 2317
Ano możliwe... Kurde, ta moja pamięć, dobra, ale krótka... :P
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11573
Z cyklu mroczne, bluźniercze i nienazwane ksywki erpegowców. W dzisiejszym odcinku występują (in order of appearance): Gwinyth, Marco_Requiem oraz Drachu.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Kfiatek ze spontanicznej rozmowy o-larp-owej: "...jeśli ludzie grają w małym gronie, larpują sami ze sobą, to i robią pod siebie... ".
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2009-06-23 12:06:09
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Obok mnie odbywa się sesja Victoriany.

Arystokrata Słowika do szczuroczłeka Biołego:
- Ty masz jakąś rodzinę?
- Nie wiem. Nie pamiętam.
Zaczyna się off:
- Trzydzieścioro pięcioro rodzeństwa z jednego miotu.
- I wszyscy siedzą w jednej celi.
- Jak to się stało, że nie siedzisz z nimi w jednej celi?
- Nie przedstawiałem się.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Hyhyhy, wyborne. ;-)
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11573
Kwiatki w czasie rzeczywistym?
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Dokładnie. Następny:

Bioły szczur dostał się do klubu dla dżentelmenów (dosyć... awangardowego). Prowadzi bardzo bezpośrednią rozmowę z bardzo dystyngowanymi panami. Rozmowa doszła do tekstu:
Dżentelmen: Cóż to za wyzwolenie z krępującego gorsetu konwenansów...
Bioły: Ooo! Nienawidzę gorsetów. Wiesz, jak trudno z takiego pannę wyplątać!?

Bioły (Mike) został idolem klubu.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
To nie był klub, tylko elegancki pub / restauracja. Do klubu go nie wpuszczono, bo nie jest członkiem żadnego.

Poza tym - tru, tru. :)
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz