Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Gangi Starego Lublina - wrażenia
Grimuar
Ulcus
Skąd: Poznań.
Postów: 690
Punkty: 1750
Fajne fajne! Czekamy na dalszy ciąg ;]
Misiek.

Pan 'Nie-na-kurwa-widzę'.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Ja zaczekam na packa do ściągnięcia, bo u Biołego na kompie nie działa niestety. Flash etc. jest zły. ;(
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: Puławy/Lublin
Postów: 1884
Punkty: 4402
Ja już ściągam. Zaraz zobaczymy :).

Przemowa wysłana moi drodzy.
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Dziękuję :)
Zaraz się okaże, czy Bioły na kompie ma rar-a :P
Nie lubię nie mieć kompa :/
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Po przejrzeniu zdjęć Rafała i Artura stwierdzam, że najwdzięczniejszym obiektem do fotografowania była Pani Sumati :) Nie dziwię się, Selket wyglądała naprawdę zjawiskowo.
Drugą osobą, która tak fajnie na zdjęciach wychodziła i też często się pojawia jest nasz dobry doktor (Mengele) :) Z kim to ja rozmawiałam, nie pamiętam... Ktoś pokazywał zdjęcia Rafała swojej mamie, która jak tylko zobaczyła Bogdana stwierdziła raczej, niż zapytała: Komunista, tak? :)

Strasznie szkoda, że tak te zdjęcia są "krótkie", ale to już nie wasza wina, Panowie. Może jeśli uda się umówić na powtórkę na ulicach Lublina Nad będziemy mogli podziwiać całość i dzieła z kompozycją włącznie i strojów :)

Art, jeśli Ci się nadal będzie chciało przerabiać, ja z chęcią pooglądałabym te w sepii. Efekt byłby chyba ciekawy.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Urtica
Skąd: Z nienacka
Postów: 157
Punkty: 374
To była mama Miśka

obecnie gram w... rosyjską ruletkę
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Heh... Czekam na reakcję moich rodziców na zdjęcia, i mają nam oddać szacunek, bo inaczej przeprowadzę się do Lublina :P
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Papula
Postów: 20
Punkty: 40
faktem jest, że imć Kropotkin był bardzo wdzięcznym obiektem... Jego twarz zawsze wyrażała emocje. Z komunistą mi się nie skojarzył. Pierwsza myśl to ...Bolesław Prus, druga Doktor Żywago :))) Jak już wcześniej napisałem Zamsz też emanował emocjami wyrażanymi mimicznie. Co do Selket ta powaga!!! No i skojarznia z Czarną Madonną ;)
Tak czy siak, wdzięcznie się fotografuje takich ludzi :)
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Rafal_Gdak 2008-11-12 17:46:37
Offline
Profil
Wiadomość
Urtica
Skąd: Z nienacka
Postów: 157
Punkty: 374
Pierwowzorem Kropotkina był białostocki anarchista z 1905 roku, który dokonał tam kilku zamachów. Właśnie z tym okresem miał się kojarzyć strój, broń, zachowanie.

Na przełomie XIX i XX wieku anarchiści zyskali dużą popularność w środowiskach robotniczych i wśród "zbuntowanej inteligencji". Niejako podbierali członków ugrupowaniom socjalistycznym i komunistycznym. Potem anarchiści rosyjscy poparli obie rewolucje w Rosji i ostatecznie zostali wytępieni przez bolszewików. Najsilniejszą organizację i oddziały zbrojne wykształcili podczas wojny domowej w Hiszpanii w l. 1936-1939. W tym kontekście polecam film Libertarias Vincente Arandy z 1996 r. Oczywiście to lewicowa propaganda ale daje się obejrzeć :twisted: O samym Niselu Faberze można przeczytać tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Anarchiści_w_Rewolucji_1905_roku_(ziemie_polskie)

Piszę to wszystko, żeby wyjaśnić, że Nisel Faber/Kropotkin i Nowy Porządek to nie byli komuniści - gdyby ktoś miał wątpliwości. Skojarzenie z Doktorem Żywago bardzo odpowiada mojej koncepcji :)
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Mordred 2008-11-12 18:54:19

obecnie gram w... rosyjską ruletkę
Offline
Profil
Wiadomość
Papula
Postów: 20
Punkty: 40
Abstrahując od pierwowzoru, który owszem miał tu kluczową rolę nie można pomijać faktu, że w tegoż Nisela Fabera (Fabra?) trzeba umieć się wczuć. I tu - jak to mawiają współcześni wywrotowcy - szacun wielki ;) Mnie w ogóle zafascynował fakt wczucia się przez Was w te postaci. Niektórzy spokojnie mogliby myśleć o jakiejś karierze aktorskiej. Gdy Żonie opowiedziałem o tym wszystkim zadała pytanie czy stąd nie jest już niedaleko od nieodróżniania gry od rzeczywistości? ;) I tak poraz kolejny przypomina mi się scena gdy Porcelanowe Serce zaczął - nie wiem jak to nazwać - gusła nad lalką odprawiać. Zdążyłem zrobić tej scenie zdjęcie i ilekroć patrzę nadziwić się nie mogę. To było pierwsze moje tego typu doświadczenie - Ursusa nie liczę, bo tam głównie chodziło o uchwycenie przebranych postaci. Na gangach było coś więcej: próba zatrzymania w kadrze autentycznych emocji, czegoś co "się dzieje". Idea kontynuowania tego w sesjach zdjęciowych Lublinie Nad bardzo mnie przekonuje, bo da tym w większości portretówkom określony kontekst przestrzenny. Jestem bardzo za...
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Rafal_Gdak 2008-11-12 19:42:00
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz