OK. Odświeżę ten temat.
Właśnie skończyłem oglądać 2 premierowe odcinki III serii
Gotowych na wszystko. Ten serial robi się coraz bardziej... nie wiem. Dosadny? To chyba dobre słowo.
Rozbroiły mnie najbardziej 2 sceny.
1) Brie przychodzi do lekarza i mówi, że poczuła coś dziwnego, przeszyła ją nagła fala gorąca i nie wie, co się dzieje. Boi się. Lekarka bada, bada. Pyta, co Brie wtedy robiła. Więc ta z lekkim zażenowaniem mówi, że była ze swoim narzeczonym. Czy uprawiali seks? Tak jakby. Lekarka zatem stawia diagnozę: to był orgazm!
2) Solisowie są przy porodzie ich służącej Xiao-Mai (która rodzi ich dziecko jako matka zastępcza). Kiedy widać główkę pan Solis wyjmuje kamerę. Kiedy dziecko już się urodziło, okazuje się, że to piękny, zdrowy murzynek (oni są latynosami, Xiao-Mai - Chinką, choć nie ma to większego znaczenia).
----
EDIT
Właśnie wziąłem udział w
quizie (którą jesteś, która jest najlepszą partią) i wyszło mi, że dla mnie najlepszą partią jest Susan Myers.
------
A tak w ogóle, czy ktoś z was oglądał serial produkowany przez Salmę Hayek na podstawie telenoweli z ciepłych krajów pt.
Brzydula Betty?