Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Gangi Starego Lublina
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11570
Hmmm. Ciekawe, gdzie jest takie właśnie miejsce. Trzeba w wolnej chwili przejść się na Starówkę i popatrzeć. Jutro spotykam się ze znajomymi, którzy przyjechali na kilka dni do Lublina i idziemy razem coś zjeść. Trzeba będzie przeprowadzić rekonesans. ^o^
Offline
Profil
Wiadomość
Bulla
Postów: 135
Punkty: 290
to miejsce za dnia ukryte jest przed oczami patrzących...widzą je tylko widzący...a poza tym....to miejsce tajemnicze jest nawet dla podróżnych z Lublina POD...więc naiwni podróżnicy, nie miejcie złudzeń, miejsce którego szukacie otwiera się tylko w specjalne dni...Nie szukajcie, bo nie daj Słońce, jeszcze znajdziecie to czego szukacie.
Pamiętam, kiedy to wszystko będzie znowu....

<-Ej, ja nie używam IE... To wszystko kłamstwa!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Poznań.
Postów: 690
Punkty: 1750
To tajemnicze miejsce? Co tu kryć...
've been there, seen it
:-P
Misiek.

Pan 'Nie-na-kurwa-widzę'.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Aaaaa!!!! nie mam stroju!!!
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Gomora napisał:
Aaaaa!!!! nie mam stroju!!!


Spokojnie, jeszcze miesiąc.
Ja to mam gorzej - nie mam graczy, a chociaż nadrabianie tworzenia postaci zajmuje mi pół doby, ciągle jestem w tyle.
I kiedy ja rozpocznę grę z Mindami?!
Yh.

A teraz uwaga: damy sobie radę. :)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Ja swój strój szyję, przeszywam, pruję, przeszywam od nowa, przyszywam jakieś pierdoły - i tak od 2 tygodni. Za każdym razem, jak myślę - "To już to! Wreszcie skończyłam!" i zakładam, to okazuje się, że coś się nie układa, odstaje, odpada etc. A to wciąż jeden i ten sam element ubrania, i to wcale nie jakiś skomplikowany :( Trzeba było uważać na technice, jak się szyło, bo teraz płacz i zgrzytanie zębów :/

(Notka do siebie: nauczyć się obsługi maszyny do szycia i przypomnieć sobie zasady haftowania, które mi wpojono w wieku 5 lat, a które z pełną premedytacją po kilku miesiącach wykasowałam z pamięci.)

W dodatku czas płynie, a mój strój, choć ogólnie to fajny, wydaje mi się coraz mniej klimatyczny :knife: Ale może nie zostanę za to rozstrzelana?... :P
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11570
Ja ostatnio zrobiłem sobie polowanie na stroje larpowe. Dwa razy. I co? Za pierwszym razem kupiłem coś, co ostatecznie szkoda mi zepsuć, jest bowiem w tak dobrym stanie, że chodzę w tym na co dzień. Za drugim razem znalazłem ciuch, który sprawił, że w oczach zabłysły mi światełka. I co? Za mały. Ale i tak zrobiłem z niego dobry pożytek. Wymienię na piwo. :)
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Miasto spowił cień...

Kiedy wątłe promienie słońca musnęły po raz ostatni szczyty budynków Starówki, w wąskich uliczkach, pomiędzy ciasno wyrastającymi kamienicami zapadł cień... I na naszej stronie zapadła noc, wilgotny, zielonkawy półmrok tak swojski i charakterystyczny dla Lublina Pod. Tu nigdy nie wstaje dzień. Z tej okazji zapraszamy do Plotek i legend, w których Kawka, jedna z bohaterek Lublina Pod, opowie nam o swoim mieście. Starym Mieście. Mieście tęsknoty i niespełnienia.
http://starylublin.pl/
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
(wątek przeniesiony z shouta)

Ale co my mamy pisać, skoro gangi to klasa sama w sobie?
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Nie wiem co macie pisać, ale nam się szczerze powiedziawszy nie chce nic robić, jak cokolwiek zrobimy, ogłaszamy to z entuzjazmem chcąc się podzielić, pogadać, wspólnie poradować bo w sumie nie robimy tego dla siebie tylko dla wszystkich Was, a nie mamy ani jednego dowodu, że Wy w ogóle bierzecie w tym udział. Czasami zastanawiamy się wtedy - jaki jest sens? Można nic nie robić, nie aktualizować, nie klimacić, nie zmieniać, nie siedzieć po nocach, nie oszukiwać innych że robi się coś a robi się coś innego, tylko zrobić stronę raz i wysłać wszystkim gotowce. Tak?
Wszystko to po to, żeby Was aktywizować, inspirować, nakręcać i integrować. Jak widać niewiele to daje, więc po kiego w ogóle to robić, co nie?

:(
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz