Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Gangi Starego Lublina
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11570
Nie, rękawiczki z obciętymi palcami rządzą!
Ja jak zwykle do tyłu. Nie przeczytałem drugiego opowiadania.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Hmm... wielki szacunek dla Fallara i Kawki
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Wpadłam do domu na kilka chwil przed wyjazdem na Mantikorę i... Jest! Aktualizacja!

Ogólnie rzecz biorąc - z tego, co słyszałam, mam beznadziejny gust literacki, więc może nie powinnam chwalić tych opowiadanek, które są na stronie, bo je pogrążę - ale co tam. Są świetne i pomagają utrzymać mi myśli w klimacie, podczas gdy muszę robić rzeczy niestety niezwiązane z LARPem. A co do cytatów, podobały mi się te:

Mniejsze lalki kołysały się w dziwacznych pląsach na sklepowej ladzie. - masakra. Znów - niby nic, a trąca jakąś strunę, która dźwięczy w czytelniku przerażeniem.

Kłębiący się na korytarzu tłum ustąpił przede mną niczym morskie odmęty przed Mojżeszem. - niepokojące. Bardzo.

A poza tym - Wiewiórko, chyba mogę napisać, że to, co zobaczyłam dziś rano, absolutnie wbiło mnie w krzesełko i przez wszystkie zajęcia nie mogłam się pozbierać. Wiesz, o co chodzi. Nic nie poradzę, strasznie przeżywam takie rzeczy.

Dżizas... Do LARPa niby coraz bliżej, a mi się ten czas tak wydłuża i wydłuża... Dzięki Bo... Znaczy Wiewiórce i Fallarowi są aktualizacje, które sprawiają, że ten LARP jakby się już zaczął - wraz z tą smutną pogodą za oknem już nam robię klimat :)

Jadę na Mantikorę, ale przeżywam dalej ;)
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Co do mojego wyboru:
- Mniejsze lalki kołysały się w dziwacznych pląsach na sklepowej ladzie. - w moim umyśle, dosyć pokręconym, odbija się to pewną psychodelą, ale o raczej pozytywnym wydźwięku. Tak, Gwyn ma rację, odbija się pewnym przerażeniem, ale... jakieś takie znajome, bardzo w klimacie
- Na drabinkę społeczną nie wskakujesz jak jebana kózka. Pniesz się raczej jak jakiś ślimak z odpierdolonymi nóżkami. Powolutku, pomalutku. - to powinno zostać hasłem jakiegoś pokolenia xD
- Zegar ponownie ruszył, metalicznie zwielokrotnione "TYK" rozległo się ponad szumem, sykiem i wyciem i na ułamek sekundy zapadła grobowa ciemność i ogłuszająca cisza. - i znowu ten przerażający wątek, wzbudzające niepokój tykanie zegara...
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Nowa Aleksandria :D
Postów: 797
Punkty: 1735
Marco REqam napisał:
to powinno zostać hasłem jakiegoś pokolenia xD


naszego, obawiam się :(
Hej, Heretyku! Masz ogień?!

Rzeczywistość budzi u mnie głęboki sprzeciw.
Całe szczęście, że rzeczywistość to coś, co przytrafia się innym.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata
Postów: 1081
Punkty: 2317
Czyjego by nie było, schiza murowana. To takie... malkaviańskie wszystko :twisted:
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
To mi zapadło w pamięć: Zegar ponownie ruszył, metalicznie zwielokrotnione "TYK" rozległo się ponad szumem, sykiem i wyciem i na ułamek sekundy zapadła grobowa ciemność i ogłuszająca cisza.

No i zaczęłam się zastanawiać, czy np to: Poczynając od mięśni szkieletowych, a skończywszy na motoryce udało mi się poprzez wykonywanie kolejnych zadań znacząco polepszyć zdolność przetwarzania kwasu mlekowego, a co za tym idzie zwiększyć wytrzymałość. i to: 600 mg cyjanku potasu / 2 ruble 13 kopiejek. nie ma ze sobą czegoś wspólnego :)
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z nocnej wycieczki
Postów: 1977
Punkty: 4531
Nie wypowiadałem się w tym wątku bo nie zwykłem oceniać larpa zanim się odbył. Jednak gdy czytam słowa Squirel "nie mamy ani jednego dowodu, że Wy w ogóle bierzecie w tym udział" to jednak wypada coś powiedzieć. Zwłaszcza, gdy z drugiej strony czytam masę peanów i zachwytów. Cóż, osobiście przyznam, że jestem w chwili obecnej do projektu nastawiony nieco sceptycznie i mam nadzieję, że moje wątpliwości rozwieją się przed lub ostatecznie w trakcie larpa.
Taki stan rzeczy powoduje - pomijając już sposób tworzenia postaci, o tym kiedy indziej, najlepiej po procesie - po pierwsze brak Lublina w Lublinie, po drugie "wszystko w jednym".
W miarę jak się wczytuję w pomysły przedstawione w Starym Lublinie dochodzę do wniosku, że z samym miastem, jego klimatem, dalej miejscami i historią jako takimi nie ma on wiele wspólnego. Czy to świadome założenie? Czy równie dobrze Lublin Pod mógłby być Każdym Polskim Miastem Tej Wielkości Pod? Początkowo wyobrażałem sobie Lublin Pod jako krzywe odbicie świata Lublina końca XIX wieku. Okazał się inny.
I właśnie druga sprawa-świat Pod wykorzystuje przeróżne motywy, nie ma w tym niczego złego, rzecz wręcz typowa dla współczesnego twórcy. Zastanawia mnie klucz doboru tych motywów. Czy jest nim Lublin? Tego nie odnajduję. Domyślam się, że może steampunk lecz z braku wiedzy o nim samym trudno mi się wypowiedzieć. Ciekawi mnie co pokierowało Squirel by wybrać taka konwencję.
Nie wiem na ile mogę podawać przykłady do tego co napisałem by nie ujawniać istotnych spraw dla przebiegu larpa. Mam nadzieję, że nie mam zbyt wysokich wymagań i twórcy lub niecierpliwie-oczekujący-napaleni odpowiedzą:)
Offline
Profil
Wiadomość
Bulla
Postów: 135
Punkty: 290
a ja się po prostu będę dobrze bawił.
Pamiętam, kiedy to wszystko będzie znowu....

<-Ej, ja nie używam IE... To wszystko kłamstwa!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Urtica
Skąd: Z dupy.
Postów: 164
Punkty: 367
Re: Merlin.
Na samym początku było powiedziane, jak bardzo GSL są natchnione "Neverwhere" Gaimana. Stąd właśnie określenie Lublin Pod, nawiązujące do tamtejszego Londyna Pod. Wydaje mi się - aczkolwiek mogę się mylić i ostateczne rozjaśnienie sprawy może nam dać tylko Squirel - że jest dokładnie tak, jak napisałeś - to mogłoby być dowolne miasto, a jako Klub bądź co bądź lubelski oraz poprzez fakt, że tam właśnie larp się będzie odbywał, to właśnie Lublin stał się Miastem Pod. Odniesień historycznych rzeczywiście nie ma (lub ja ich nie widzę, ale zdaję się na Twój osąd, bo to Ty z nas dwóch się na tym znasz), zaś wszelkie odniesienia do realnych, znanych nam miejsc mają tylko pomóc zbudować klimat i ułatwić wyobrażenie sobie tego wszystkiego. Przyznasz mi chyba rację, że znacznie łatwiej jest wyobrazić sobie zmroczoną, zPodowaną Bramę Krakowską, która jest nam wszystkim niejako znana, niż, powiedzmy, mniejszy rynek targowy Wagadugu w Burkina Faso, którego nikt nigdy na oczy nie widział.
f.

The victor will never be asked if he told the truth.

http://insomniac.pl/f/
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz