Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Ostatnio czytam
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
"Palimpset", Charlesa Strossa. Czytajcie, póki wisi w sieci. Skończy się głosowanie na Nagrodę Hugo, to zniknie :).
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Kapituła
Moderator
Ulcus
Postów: 1037
Punkty: 2519
Ej ej a czy ktoś z was już przeczytał, albo dziesięć razy czytał cztery księgi rozpoczynające się dziełem Hyperion Dona Simmonasa? Bo ja mam od jakiegoś czasu, przeczytałam Hyperiona i z powodu życia nie przeczytałam kolejnych części cyklu.

Nie ośmielę się recenzować - powiem tyle, że świat stworzony przez Simmonsa jest rewelacyjnym settingiem do zbudowania systemu RPG; plastyczność i świeżość opisu świata nieznanego czytelnikowi przypomina mi ucztę jeszcze bogatszą od tej przygotowanej przez Huxleya, czy Gibsona. W prostocie i pięknie tłumaczenia nowego wydania, w którym obecnie się rozpływam, jedynie Hemingway, gdyby władał językiem polskim tak jak angielskim, byłby w stanie prześcignąć tłumacza. Bardzo, bardzo polecam.

___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez braids 2010-04-06 20:35:13
Offline
Profil
Wiadomość
Pustula
Postów: 308
Punkty: 708
"Hyperion" czytałem dawno (dwutomowe wydanie Amberu) i zrobił na mnie wrażenie. Dwa lata temu przeczytałem po raz kolejny i wrażenie było nawet większe... Szczególnie podobały mi się opowieści Ojca i Poety. Ogólnie podejście do postaci Chyżwara jako zagadki fajnie budowało nastrój grozy. Czytałem też kolejną część - "Zagłada Hyperiona" - ale szczerze mówiąc zawiodłem się: standardowa sf, wszystkie tajemnice wyjaśnione, nie ten klimat.

Mi otwarte zakończenie pierwszej części bardzo odpowiada.
Out of the night that covers me,
Black as the pit from pole to pole,
I thank whatever gods may be
For my unconquerable soul.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Kapituła
Moderator
Ulcus
Postów: 1037
Punkty: 2519
chimera napisał:
Mi otwarte zakończenie pierwszej części bardzo odpowiada.


To prawda, że pierwsza część jest ciekawsza, szczególnie ze względu na to jak ciekawie językowo i fabularnie autor zbudował wszystkie opowieści.

Otwarty koniec faktycznie jest ciekawym rozwiązaniem - jednak 'hollywoodzkość' ostatniej 'sceny' zepsuła mi niestety bardzo dobre wrażenie jakie miałam czytając całość. :(

Druga cześć faktycznie jest diametralnie odbiega od stylistyki pierwszej, ale mimo to podoba mi się.. tak jakoś. Czytam dalej..
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Postów: 424
Punkty: 954
Ostatnio dostałam do przeczytania bardzo ciekawą książkę : "Córka Krwawych" Anne Bishop. Jest to pierwsza księga z trylogii Czarnych Kamieni(kolejne księgi to "Dziedziczka Cieni" i "Królowa Ciemności"-ostatnio dowiedziałam się, że będzie jeszcze jedna księga-już nie mogę się doczekać). Jeszcze nie zdarzyło mi się żebym tak szybko pochłonęła jakieś książki w tak krótkim czasie(trzy książki w pół tygodnia). Fabuła jest ciekawa, miejscami groteskowa i okrutna, ale warto czytać dalej ;)
Polecam
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
W takich recenzyjkach najbardziej wkurza mnie brak napisania co to za gatunek. Dowiedzieliśmy się, że pierwsza część trylogii i że fabuła ciekawa, a nawet nie wiemy czy to fantasy, s-f czy może poezja śpiewana. ;-)

Pozdro Ayame!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
To jakieś takie fantasy, Konio to kiedyś wygrał na jakimś konwencie i nawet przeczytałam kawałek zanim sprzedał. Jedyne co pamiętam to "krew", "pożądanie", "przeznaczenie" i "Czarny Kamień" (niestety nie zdążyłam się dowiedzieć, o co właściwie chodzi z tymi kamieniami). W każdym bądź razie chyba jakieś takie babskie fantasy, no ;]
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Charles Stross: "Overtime".
Zgrabne opowiadanko w klimatach cthulhowo-cold city-swiąteczno-biurowych.

Kij Johnson: "The Cat Who Walked a Thousand Miles". Kot, podróż, Japonia. Nieco baśniowy nastrój. Nic ambitnego, ale bardzo przyjemnie się czyta.

BTW. Opowiadania z tor.com można ściągnąć w formacie pdf, epub i prc.

Apdejt. Suworow, "Akwarium" oraz "Żołnierze wolności". Tego pierwszego reklamować chyba nie trzeba: świetna i wciągająca opowieść o tym, jak rekrutuje i działa GRU. Bardzo paranoiczne klimaty. "Żołnierze wolności" to zbiór anegdot\opowieści* o absurdach i bezsensach z jakimi mieli do czynienia krasnoarmiejcy. Śmieszne, gdyby nie było straszne.

* - chyba najfajniejsza była ta: W trakcie inwazji na Czechosłowację grupa żołnierzy przypadkiem podpala motocykl zwiadu. Wersja oficjalna: Czesi rzucili butelką z benzyną. Raport ze zdarzenia wędruje wyżej. Kapitan każe dopisać, że na motocyklu leżał RPG-7 o takich a takich nr-ach (zgubiony jeszcze w Polsce). Dopisali. A potem już poszło z górki. Na końcu, w oficjalnej wersji okazuje się, że na tym motocyklu był cekaem, granatnik, dwa aktywne noktowizory, radiostacja, dalmierz, kożuchy baranie i 200-litrowa beczka spirytusu.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2010-05-04 22:35:37
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Pesymistan
Postów: 307
Punkty: 681
A ja ostatnio czytam takie rzeczy, że aż sam się sobie dziwię :) tzn Leśmiana i Staffa :) Sam nie wiem skąd mi się to-to wzięło, niemniej jednak. I Leśmiana polecam wszystkim, którzy nie go znają.
Człowiek mierzący się z przeszkodą mierzy się z samym sobą.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Falkner napisał:
I Leśmiana polecam wszystkim, którzy nie go znają.


W szkole się go "przerabia", trudno nie go znać, hihi :P
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz