|
AndrzejB
|
|
Skąd: Wzgórze Postów: 731
Punkty: 1720
|
"Palimpset", Charlesa Strossa. Czytajcie, póki wisi w sieci. Skończy się głosowanie na Nagrodę Hugo, to zniknie  .
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
braids
|
|
Grimuar
Kapituła
Moderator
Ulcus
Postów: 1037
Punkty: 2519
|
Ej ej a czy ktoś z was już przeczytał, albo dziesięć razy czytał cztery księgi rozpoczynające się dziełem Hyperion Dona Simmonasa? Bo ja mam od jakiegoś czasu, przeczytałam Hyperiona i z powodu życia nie przeczytałam kolejnych części cyklu.
Nie ośmielę się recenzować - powiem tyle, że świat stworzony przez Simmonsa jest rewelacyjnym settingiem do zbudowania systemu RPG; plastyczność i świeżość opisu świata nieznanego czytelnikowi przypomina mi ucztę jeszcze bogatszą od tej przygotowanej przez Huxleya, czy Gibsona. W prostocie i pięknie tłumaczenia nowego wydania, w którym obecnie się rozpływam, jedynie Hemingway, gdyby władał językiem polskim tak jak angielskim, byłby w stanie prześcignąć tłumacza. Bardzo, bardzo polecam.

___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez braids 2010-04-06 20:35:13
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
chimera
|
|
|
|
"Hyperion" czytałem dawno (dwutomowe wydanie Amberu) i zrobił na mnie wrażenie. Dwa lata temu przeczytałem po raz kolejny i wrażenie było nawet większe... Szczególnie podobały mi się opowieści Ojca i Poety. Ogólnie podejście do postaci Chyżwara jako zagadki fajnie budowało nastrój grozy. Czytałem też kolejną część - "Zagłada Hyperiona" - ale szczerze mówiąc zawiodłem się: standardowa sf, wszystkie tajemnice wyjaśnione, nie ten klimat.
Mi otwarte zakończenie pierwszej części bardzo odpowiada.
Out of the night that covers me,
Black as the pit from pole to pole,
I thank whatever gods may be
For my unconquerable soul.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
braids
|
|
Grimuar
Kapituła
Moderator
Ulcus
Postów: 1037
Punkty: 2519
|
chimera napisał: Mi otwarte zakończenie pierwszej części bardzo odpowiada.
To prawda, że pierwsza część jest ciekawsza, szczególnie ze względu na to jak ciekawie językowo i fabularnie autor zbudował wszystkie opowieści.
Otwarty koniec faktycznie jest ciekawym rozwiązaniem - jednak 'hollywoodzkość' ostatniej 'sceny' zepsuła mi niestety bardzo dobre wrażenie jakie miałam czytając całość.
Druga cześć faktycznie jest diametralnie odbiega od stylistyki pierwszej, ale mimo to podoba mi się.. tak jakoś. Czytam dalej..
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Ayame(Irys)
|
|
|
|
Ostatnio dostałam do przeczytania bardzo ciekawą książkę : "Córka Krwawych" Anne Bishop. Jest to pierwsza księga z trylogii Czarnych Kamieni(kolejne księgi to "Dziedziczka Cieni" i "Królowa Ciemności"-ostatnio dowiedziałam się, że będzie jeszcze jedna księga-już nie mogę się doczekać). Jeszcze nie zdarzyło mi się żebym tak szybko pochłonęła jakieś książki w tak krótkim czasie(trzy książki w pół tygodnia). Fabuła jest ciekawa, miejscami groteskowa i okrutna, ale warto czytać dalej 
Polecam
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
W takich recenzyjkach najbardziej wkurza mnie brak napisania co to za gatunek. Dowiedzieliśmy się, że pierwsza część trylogii i że fabuła ciekawa, a nawet nie wiemy czy to fantasy, s-f czy może poezja śpiewana. ;-)
Pozdro Ayame!
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
To jakieś takie fantasy, Konio to kiedyś wygrał na jakimś konwencie i nawet przeczytałam kawałek zanim sprzedał. Jedyne co pamiętam to "krew", "pożądanie", "przeznaczenie" i "Czarny Kamień" (niestety nie zdążyłam się dowiedzieć, o co właściwie chodzi z tymi kamieniami). W każdym bądź razie chyba jakieś takie babskie fantasy, no ;]
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
AndrzejB
|
|
Skąd: Wzgórze Postów: 731
Punkty: 1720
|
Charles Stross: "Overtime".
Zgrabne opowiadanko w klimatach cthulhowo-cold city-swiąteczno-biurowych.
Kij Johnson: "The Cat Who Walked a Thousand Miles". Kot, podróż, Japonia. Nieco baśniowy nastrój. Nic ambitnego, ale bardzo przyjemnie się czyta.
BTW. Opowiadania z tor.com można ściągnąć w formacie pdf, epub i prc.
Apdejt. Suworow, "Akwarium" oraz "Żołnierze wolności". Tego pierwszego reklamować chyba nie trzeba: świetna i wciągająca opowieść o tym, jak rekrutuje i działa GRU. Bardzo paranoiczne klimaty. "Żołnierze wolności" to zbiór anegdot\opowieści* o absurdach i bezsensach z jakimi mieli do czynienia krasnoarmiejcy. Śmieszne, gdyby nie było straszne.
* - chyba najfajniejsza była ta: W trakcie inwazji na Czechosłowację grupa żołnierzy przypadkiem podpala motocykl zwiadu. Wersja oficjalna: Czesi rzucili butelką z benzyną. Raport ze zdarzenia wędruje wyżej. Kapitan każe dopisać, że na motocyklu leżał RPG-7 o takich a takich nr-ach (zgubiony jeszcze w Polsce). Dopisali. A potem już poszło z górki. Na końcu, w oficjalnej wersji okazuje się, że na tym motocyklu był cekaem, granatnik, dwa aktywne noktowizory, radiostacja, dalmierz, kożuchy baranie i 200-litrowa beczka spirytusu.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2010-05-04 22:35:37 When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Falkner
|
|
Skąd: Pesymistan Postów: 307
Punkty: 681
|
A ja ostatnio czytam takie rzeczy, że aż sam się sobie dziwię  tzn Leśmiana i Staffa  Sam nie wiem skąd mi się to-to wzięło, niemniej jednak. I Leśmiana polecam wszystkim, którzy nie go znają.
Człowiek mierzący się z przeszkodą mierzy się z samym sobą.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Falkner napisał: I Leśmiana polecam wszystkim, którzy nie go znają.
W szkole się go "przerabia", trudno nie go znać, hihi 
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|