|
squirel
|
|
|
|
Selket napisał: Squirel - a próbowałaś tak chociaż po 2 zdania przed snem? Zanim wróciłam do 3miasta, to głównie tak czytałam. Co prawda to zwykle było krótkie czytanie zanim zasnęłam, ale zawsze coś 
Jakoś mi i tak nie wychodzi. Wieczorami jestem tak przeliterkowana, że tekst zlewa mi się w szarąnagąmasę. Tak to jest jak się czasami po 10h dziennie siedzi w literkach, cyferkach, słowach, zdaniach, obrazach (niepotrzebne skreślić, potrzebne dopisać)... Świat zaczyna się rozmywać i wyszarzać w takim informacyjnym szumie.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
squirel napisał: Selket napisał: Squirel - a próbowałaś tak chociaż po 2 zdania przed snem? Zanim wróciłam do 3miasta, to głównie tak czytałam. Co prawda to zwykle było krótkie czytanie zanim zasnęłam, ale zawsze coś 
Jakoś mi i tak nie wychodzi. Wieczorami jestem tak przeliterkowana, że tekst zlewa mi się w szarąnagąmasę. Tak to jest jak się czasami po 10h dziennie siedzi w literkach, cyferkach, słowach, zdaniach, obrazach (niepotrzebne skreślić, potrzebne dopisać)... Świat zaczyna się rozmywać i wyszarzać w takim informacyjnym szumie.
Ech... no tak... odpoczynek zaleca się być odwrotny do pracy. Podobno.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Może audiobuczek do kawałka ciasta i kubka mleka? Ja osobiście nie przepadam, ale zawsze to jakaś alternatywa.
A ja kończę Amerykańskich bogów Gaimana. Rozczarowałam się. Książka poprawna, ale nic ponad to. Nie porwała mnie, nie wbiła w fotel. Przebiegu większości wątków się domyśliłam. A tak wszyscy polecali... Księga cmentarna, dużo mniej znana, bije Amerykańskich bogów na łeb na szyję.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
"Księgę" czytałam, chyba nawet posiadam, bardzo fajowa, chociaż mnie chyba końcówka ciut rozczarowała. Ale już słabo pamiętam, pewna nie jestem. "Bogów" nie czytałam, ale mnie Twoja opinia zaskakuje - wszędzie słychać, że taka powalająca...
Ja, niegdyś niechętna, dzisiaj audiobooki absolutnie pokochałam. Dzięki nim stanie w korkach, prasowanie, sprzątanie, gotowanie i wszelkie inne czynności nabierają nowego, wspaniałego wymiaru
A tak w ogóle na chomiku można słuchać bezpośrednio z niego, bez ściągania, więc do wyboru, do koloru 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Selket napisał: na chomiku można słuchać bezpośrednio z niego, bez ściągania
Tak, ale trzeba mieć w tym momencie dostęp do sieci, jestem zbyt niszowa na telefon z internetami w środku, obrzydliwy mainstream ;]
Zabrałam się właśnie za Wampira Lestata Anny Rice. Postanowiłam sobie go odkurzyć. Ale pożyczam właśnie z sieci Katedrę Najświętszej Marii Panny Wiktora Hugo, będzie na potem albo w międzyczasie. Też książka już przeczytana, też bardzo mi się podobała, pora skonfrontować sentyment po latach z obecnym odbiorem.
Tylko internety działają tu jak krew z nosa, zanim się skompletuje to ja już chyba Lestata przebrnę...
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Akashne
|
|
Skąd: Nowa Aleksandria :D Postów: 797
Punkty: 1735
|
Katedrę jakiś czas temu czytałam i byłam.. zaskoczona. Wcześniej znałam tylko wersję Disneyowską i stąd nieporozumienie 
Hej, Heretyku! Masz ogień?!
Rzeczywistość budzi u mnie głęboki sprzeciw.
Całe szczęście, że rzeczywistość to coś, co przytrafia się innym.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Wersa disneyowska jest baaardzo 'na motywach', sama historia napisana przez Hugo jest dużo bardziej mroczna.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Akashne
|
|
Skąd: Nowa Aleksandria :D Postów: 797
Punkty: 1735
|
zdawałam sobie sprawę, ale dopiero pod koniec zrozumiałam.. jak bardzo 
Hej, Heretyku! Masz ogień?!
Rzeczywistość budzi u mnie głęboki sprzeciw.
Całe szczęście, że rzeczywistość to coś, co przytrafia się innym.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
Kolejna sterta Warhammera za mną.
1. Runiczny kieł - niezła, naprawdę przyjemne czytadełko. Bardzo łorhammerowa, jak by Med powiedział. Poruszająca.
2. Jeźdźcy wilków - zbiór opowiadań, można poczytać
3. Murder in Marienburg - wciągająca i trzymająca w napięciu, warto poczytać. Co prawda czytałam po angielsku, więc się nie wypowiem na temat niuansów językowych, ale naprawdę trudno było mi się oderwać.
4. Właściwie jeszcze nie skończyłam czytać, ale bardzo chciałam się podzielić wrażeniami: Rota. Absolutnie najlepsza ze wszystkich, jakie do tej pory przeczytałam, jak dla mnie - powala na kolana w kategorii książek erpegowych, czy jak to tam nazwać. Wciągająca, niepokojąca, intrygująca, napisana świetnym językiem. Pomijając, oczywiście, standardowe byki i niedociągnięcia tłumacza czy korekty, chociaż tutaj nie jest aż tak źle jak w innych i pomimo tego można docenić język tej książki. Jak dla mnie, rewelacyjna i nawet jeśli ktoś nie lubi literatury "erpegowej", mógłby się pokusić. Przyjemnie się wybija z kanonu "czytadeł". Zresztą, napisał to Dan Abnett, a to ponoć jeden z łorhamerowych guru 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Krzak
|
|
Skąd: Puławy/Lublin Postów: 1884
Punkty: 4402
|
"Rota" jest genialna. Świetny kislevsko-kozacki klimat. Choć to numer 2 z pozycji warhammerowych. Nr 1 to niezmiennie "Młotodzierżca. Legenda Sigmara".
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|